Anna, czterdzie?ci siedem lat, pracuje jako nauczycielka w podstaw?wce. Ka?dego dnia sp?dza kilka godzin na stoj?co, chodzi mi?dzy salami, wchodzi i schodzi po schodach kilkadziesi?t razy, a przy tym nosi zeszyty, ksi??ki i r??ne szkolne rekwizyty. Od dw?ch lat po powrocie do domu siada i prawie nie wstaje ? kolana po takim dniu po prostu odmawiaj? dalszej wsp??pracy. B?l nie jest dramatyczny, ale jest sta?y i wyczerpuj?cy emocjonalnie.
Pewnego wieczoru zagl?da do apteki i pyta farmaceut? o co?, co mog?oby pom?c bez recepty i bez skutk?w ubocznych. S?yszy o glukozaminie, chondroitynie, o tym, ?e warto zacz?? wcze?nie, zanim degeneracja post?pi za daleko. Wraca do domu z Metonilem i zaczyna bra? od nast?pnego ranka.
Przez pierwsze dwa tygodnie nic szczeg?lnego si? nie dzieje. Mo?e troch? mniejszy b?l przy pierwszym wej?ciu na schody po d?u?szej przerwie, ale Anna my?li, ?e to przypadek lub efekt placebo. W trzecim tygodniu zauwa?a, ?e wieczorami jej kolana nie pulsuj? tak intensywnie jak zwyk?y. Przez pierwszy raz od miesi?cy wychodzi na kr?tki spacer po kolacji i nast?pnego dnia nie ?a?uje tej decyzji.
Metonil efekty staj? si? wyra?niejsze po czterech pe?nych tygodniach regularnego stosowania. Anna wchodzi po schodach do pokoju nauczycielskiego i dopiero przy drzwiach orientuje si?, ?e nie liczy?a krok?w z obaw? i b?lem. Zamawia kolejne opakowanie i zaczyna powa?nie my?le? o powrocie do nordic walkingu, kt?ry porzuci?a ponad dwa lata temu.
Jej historia nie jest wyj?tkowa ? jest typowa dla os?b, kt?re daj? suplementowi czas i cierpliwo??, na kt?re zas?uguje.